Quoted By:
k0biety to jakiś inny gatunek xD
dzisiaj w robocie miałem taką sytuację montuje meble na wymiar, jestem takim pomocnikiem w stylu przynieś, podaj, pozamiataj
że przyjechałem z szefem do pani na szybki montaż nowych drzwi do szafy bo stare spadły z rowerka
babka do nas wyszła nam otworzyć przed klatkę i zapomniała klucza. kiedy zdała sobie z tego sprawę to zaczęła w chuj panikować bo nie miała jak się dostać do środka.
panika szybko zamieniła się w płacz bo okazało się, że zostawiła 2 letniego dzieciaka w środku. my oczywiście z szefem po cichu gnijemy bo ona po prostu kurwa poryczała się z tego powodu, weszła na balkon i zaczęła wołać dziecko przez drzwi balkonowe. dziecko jak to zobaczyło, to też w płacz bo spanikowało xD
ja jej mówiłem
>niech się pani uspokoi bo tylko dziecko pani straszy, zaraz coś z tym zrobimy
po paru minutach wpadła na pomysł że rozjebie szybę na balkonie xD
oczywiście finalnie wystarczyło tylko zadzwonić domofonami po sąsiadach i jeden otworzył xD
kto to musiał zrobić? my, bo ona stała na balkonie i płakała razem z dzieckiem xD